Pomóżmy Amelce!

Amelka miała zaledwie 5 lat, gdy przyszło jej walczyć ze złośliwym nowotworem. Wiele osób walczyło razem z nią, aby pomóc jej wygrać. Niestety, Bóg chciał inaczej...


W imieniu Amelki, z góry dziękujemy za otrzymaną pomoc!!!

piątek, 31 sierpnia 2012

Amelka już nie cierpi. Odeszła do aniołów. Walczyła dzielnie, ale przegrała, bo walka była nierówna.
Niech ten blog zostanie pamiątką po Małej Wielkiej Amelce. [*]

4 komentarze:

  1. tak mi przykro.Spij spokojnie śliczny Aniołeczku

    OdpowiedzUsuń
  2. SPIJ SPOKOJNIE MAŁA KSIĘŻNICZKO JUŻ BEZ BÓLU I CIERPIENIA .

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie potrafię wyrazić tego co czuję. Sama mam dwoje dzieci. Wielkie wyrazy współczucia dla rodziców Amelki.
    Życzę Wam dużo siły, bo macie dla kogo żyć ...
    Śpij maleńka, niech Anioły kołyszą Cię do snu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Do zobaczenia po drugiej stronie dzielna Amelko

    OdpowiedzUsuń