Nasza 5 letnia córeczka Amelka 7 maja trafiła do szpitala (Oddział Hematologii Dziecięcej, Akademia Medyczna w Gdańsku) z podejrzeniem małopłytkowości, po 5 tygodniach badań postawiono diagnozę: chłoniak limfoblastyczny pre B 3 stopnia oraz ma przeciwciała przeciwpłytkowe. Był to dla nas ogromny szok, jak taka dziewczynka jak nasza córka, która była zawsze zdrowym i aktywnym dzieckiem mogła zachorować na tak poważną chorobę.
Stało się i już nie mamy na to żadnego wpływu. Jedyne co możemy dla Niej zrobić, to być z nią. Amelka zaczęła chemioterapię, ale niestety jej organizm nie zareagował tak jak powinien. Co chwilę napotykamy nowe trudności, które przeszkadzają w leczeniu Amelki. My, rodzice staramy się być zawsze z Amelką na przemian raz ja raz Krzysiek. Dojazdy do szpitala pochłaniają nasz budżet domowy, pomijając fakt, iż musiałam zrezygnować z pracy by zaopiekować się Amelką. Niestety szpital nie zapewnia wszystkich leków, które są potrzebne Amelce. Tygodniowo wydajemy około 100 zł na leki dla Amelki, do tego dochodzą dojazdy i utrzymanie nas obu w szpitalu. Miesięczne koszty są tak duże, że przestaliśmy sobie już sami radzić.
Otrzymaliśmy pomoc finansową od przedszkola, do którego Amelka
uczęszczała, za co wyremontowaliśmy jej pokój i przystosowaliśmy go tak
aby była w nim bezpieczna jak wróci do domu. Czekają nas jeszcze inne
kosztowne zmiany tak by Amelka mogła funkcjonować jak inne dzieci i
długa droga leczenia około 2 lat. Poszukujemy ludzi dobrej woli, którzy
zechcą pomóc Amelce i nam.
Agnieszka i Krzysiek, rodzice Amelki